Szanowny Panie!

Jak przeczytałem Pana książkę to piszę.

Domyśla się Pan zapewne jaki jest cel mojego listu, taki jaki pewnie zawiera większość listów od młodych ludzi przychodzących pod Pański adres.

Chodzi o wiersze. Nie szukam sponsora czy wydawcy – nie mierzę tak wysoko – ale chcę usłyszeć, ewentualnie przeczytać, o nich kilka zdań, kilka porad od osoby, która zna się na tym lepiej niż ja.

Mam oczywiście na myśli Pana.

Nie chcę zabierać zbyt wiele czasu swoją osobą, więc jeszcze tylko kilka słów o sobie (…). Nie napisałem Panu tego aby się ‚pochwalić’ lub żeby polepszyć swój obraz w Pana oczach, ale tylko jako informację.

Oto kilka wierszyków. (…)

Jeśli doczytał Pan do końca – serdecznie dziękuję. Jeszcze bardziej byłbym wdzięczny jeśliby zechciał Pan ze mną skontaktować się korespondencyjnie, może telefonicznie.

Z poważaniem